“Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.”

















to minie.
“Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.”

















to minie.












































z moich ostatnich zakochań

edyta_geppert_-_do_trzeciej_z_cnot
edyta_geppert_-_spiewka_o_peknietym_sercu
edyta_geppert_-_bo_juz_nic_nie_musze
Geppert, jesteś balsamem.
No nie mam czasu napisać czegoś porządnego i jestem zła
Zaraz kładę się spać bo jutro na 7 jazdy.. wrzucę więc tylko zdjęcia z sesji z przeboską Izą ![]()
Cudny rudzielec przyjechał do nas z wawy
miałam w głowie już pełną stylizację i nie mogłam się doczekac modelki by ją wypróbować
Dzielnie poradziłam sobie z makijażem i byłam w szoku, że wyszło bardzo równo
Włosy idealnie nadawały się do upięcia fryzury, a zaczęło padać dopiero jak wróciliśmy ze zdjęć więc wszystko o co najbardziej się bałam – udało się ![]()
Backstage photos by kwapsior ![]()





Seria dobrze mi smakuje z najnowszą płytą Mansona, polecam.
and
cut, cut, cut, cut
I want to kill you like
they do in the movies..




















dobranoc.
Uf uf uf
Może zacznę od muzyki. Piosenka, która rok temu ratowała mi życie jesienią. Teraz jest podobnie.
Dawno nic nie pisałam, bo jest tak ja się własnie tego spodziewałam
Zapieprz taki, że nie wiem w co ręce włożyć. Tu szkoła, korki, weekendowo sesje i jeszcze prawko. No trzeba też dorzucić ful nauki, nauczyciele nigdy nie zawiodą ![]()
Tyle miałam do opowiedzenia i przez ten cały czas straciłam zupełnie zapał do opisywania wszystkich tych rzeczy. To pewnie wieczne zmęczenie, niewyspanie i cholerstwa chorobowe, które co jakiś czas dają o sobie znać.
Ale co ja się będę tu użalać. Nie o tym miało być ![]()
W sobotę wyruszylismy z Kubą (dzielnie o 6 rano!:) na zdjęcia do Patrycji
Skracając moją mega długą opowieść o naszym odnajdywaniu się w terenie powiem tak: nie znoszę warszawy. Miliony autobusów, strzałek, rozpisek a tak naprawdę to nie wiadomo gdzie iść
Przykładowo- zapytałam pierwszych 6 przechodniów o to jak dojść do metra, żaden nie potrafił mi powiedzieć
No ale ale.. Dzielni i nieustający w boju, dotarliśmy po 2 godzinach do naszej gwiazdki
Przywitały nas dwa małe śliczne psiaki
No a dalej to już poszlo samo.. wybór ciuchów, stylizacji.. makijażem zajęla się Monika
Mój Kubus jak zawsze niezasąpiony, pomagał mi dzielnie, kamerował i pomagał uratować trampki z czeluści bagien – ale to długa opowieść ![]()
Co ja będę więcej pisać. Popatrzcie sami:)





















a potem już metamorfoza
i moja mania pokazywania kogoś z zupełnie innej strony
Patrycja w wydaniu chłopaczycy bardzo mi sie podoba, a wam?












i moje ulubione na koniec ![]()




to by było na tyle ![]()
a!
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich małych i dużych chłopców ![]()
no, a teraz idę spać. Dobranoc:)
EDIT: awrrrr jak ja nienawidzę tego wordpressa! ciągle coś się przestawia w dodawaniu zdjęć :/ wiem, wiem ze sie powtarzają. Trudno, już nie mam siły 20ty raz tego poprawiać ; )
Od tygodni wciąż i wciąż mnie prześladuje:
Janis Joplin
Wiecie, za długo to tak nie pociągnę jednak. Myślalam sobie, że co to dla mnie, pikuś! ale teraz trochę wysiadam. Jednak szkoła, nauka, korki a weekendy i noce zarwane na zdjęcia to niezbyt dobry układ. Ostatecznie jestem wiecznie zmęczona, niewyspana i podatna na wszelkie choróbska. Ale co tam! Póki mam siłę zwlec się z łóżka o 6:50 – jest dobrze!:D
Ale przechodząc do sedna, wreszcie skończyłam foty ślubne Radka i Asi. To było pierwsze takie zlecenie i mialam niezłego stracha. Cykałam jak szalona aby tylko wybrać z tego coś. Na początku załamka, ale potem obejrzałam to na spokojnie i jestem w miarę zadowolona, jak na pierwszy raz, mogło być gorzej. Najważniejsze, że miałam świetnych Młodych i gości do fotografowania:)
Warunki były dość ciężkie, ślub miał być na dworzu, 3 minuty przed ceremonią.. zaczął padać deszcz! Byłam przerażona bo kościółek obok jest mały, ciasny i jest tam zero światła. Na szczęscie miałam pożyczonego canona z lampą (dziękuję Piotrek!:*) i jakoś poszło. Pan kamerzysta także bardzo pomógł, Bartek wielkie dzięki!:)
Wesele było świetne, a występ mam państwa młodych powalił mnie na kolana!
Ciężko było mi balansować między rolą fotografa i partnerką świadka, ale udało się i wszyscy byli zadowoleni ![]()
Najważniejsze jest to, że zdjęcia bardzo się wszystkim podobają
To największa nagroda za ten cały stres ![]()
Kilka fot wrzucę (obrobiłam jakieś 150 uff) i powiedzcie mi, co wy o tym sądzicie?
Konstruktywną krytykę chętnie przyjmę – ciąglę ucząca się ja ![]()
buziaki ślę!





























Tak jak mówiłam, zaczęło się. Szkoła, klasówki, pytanie i wstawanie o 7 rano. O losie, to dla mnie najgorsza męka. Mi – śpiochowi 12godzinnemu musi starczyć jakieś 6,7 godz dziennie, to okropne. Ale myślę sobie, jeszcze niecały rok, jeszcze tylko ta nieszczęsna matura i będzie po wszystkim. Uh.
Od 2 tyg chodzi za mną ta piosenka i jestem w niej zakochana
No ale chciałam o czymś innym. Całkiem niedawno byłam w Łodzi z moim kochanym i jak zwykle, śliniąc się w empiku przy tych wszystkich mega drogich magazynach mody, miałam ochotę wyć do księżyca :p Jednak mój mąż drogi, zrobił mi suprise i obdarował mnie włoskim Vogue, ah!
Powiem wam tak. Od zawsze wiedziałam, że Meisel jest geniuszem, ale tym razem znów wbił mnie prosto w ziemię. Jestem tak zakochana w jego sesji – Urban Decay, że aż postanowiłam wam ją tu pokazać. Modelowała niesamowita Linda Evangelista.
Ah, cud miód i orzeszki. W dużej papierowej formie jest jeszcze bardziej boska, polecam ![]()









pozachwycaliśmy się, a teraz do nauki i pracy rodacy! ![]()
niedługo powrzucam jakieś zaległe fotki moich piękności, moze kilka ślubnych:)
buzia!
No to się zaczęło.. III klasa i matura przed nami.. ale o tym kiedy indziej, na razie nie mogę się z tym pogodzić
Obiecałam wrzucić tu drugą serię kochanej przez nas wszystkich Gosi, potocznie zwanej Kostką
Sesja bardzo mocno inspirowana filmem “Kill Bill” stąd charakterystyczna opaska na oko:) potem jeszcze doszedł właściwie przypadkowo kapelusik mój ukochany ![]()
Wynalazłam ostatnio czadowe ciuchy i trzeba było je wykorzystać
Tak więc po baśniowej sesji,którą można oglądać tam niżej, przybyliśmy do mnie, zjedliśmy pizze, odsapnęliśmy i do roboty znów! Kostka w Tomaszowie – taka gratka nie zdarza się za często więc musiałam ją wykorzystać maksymalnie ![]()
Przeglądając ostatnio zdjęcia i magazyny modowe, zauważyłam nowy trend w odwracaniu kolorów. Strasznie mi to podpasowało do tej stylizacji oraz do graficznego wręcz efektu końcowego. Proszę więc, państwo fotografowie, się nie oburzać, dla mnie to musi być dobra zabawa – a bawiłam się przy tych fotach wyśmienicie.
Firstly backstage (photos by Adamek&Hallor)
Kostka dostała ode mnie balonika za to, że jest grzeczna i pięknie pozuje ![]()

Suszenie rajstop
i piękna kostka na drugim suszeniu ![]()





No i chłopaki ![]()


tzw. Foto Dnia ![]()



A teraz, Oskar czyli mistrz drugiego planu ![]()

i konsultacje
z moim najlepszym wspólnikiem, pomocnikiem i blendamenem
:*


Dobrze, teraz czas na efekty. Uprasza się o oglądanie razem z















fotka na pamiątkę
pozdrawiamy ![]()

Długo się zbierałam by napisać tego posta. Ostatnio na nic nie mam czasu, tylko na komputerze zdjęć przybywa. Musiałam więc usiąść do fot Gosi późnym wieczorem i tak siedzę sobie od wczoraj, a to do 3, a to do 4. Dziś jako tako ogarnęłam całość (znaczy się pierwszą część bo o drugiej będzie nastepny wpis) i mimo wszechogarniającego zmęczenia postaram się tu coś wymodzić.
Gosia przyjechała do mnie w środę. Odebraliśmy ją całą piękną z dworca wraz z mężem. Tłukąc się autobusami i błądząc po niekończących sie uliczkach, dotarliśmy na wysłużoną muszle gdzie czekali na nas Piotrek i Oskar Panowie uśmiechnięci i jak zawsze gotowi do działania
Ruszyliśmy do znaleznionej mej ukochanej miejscówki, dzielnie przedzierając się przez pokrzywy, krzaki i inne nieprzyjemności.
Ogólny przekaz miał wyglądać mniej więcej tak, że nimfa bądź rusałka, co kto woli:), spotyka w swoim lesie młodzieńca i rozkochuje go w sobie, jednak potem czar pryska, młodzieniec odchodzi a ona zostaje znów sama w swoim smutku i szaleństwie. Brzmi dość dziecinnie, ale nie będę się rozpisywać o moim zamiłowaniu do baśni, do magii i innych takich. Nie tym razem ![]()
Zaczynajac od stylizacji – Kostka przywiozła piękną spódnicę z białymi falbanami, no cud malina, potem bluzka która z tyłu miała dostojnie wisieć niczym wielka kokarda
do tego kupione przeze mnie wstązki, koronki i inne cuda wianki.
Z makijażem nie miałam dużych problemów, Kostka ma bladą cerę, a właśnie taki efekt chciałam uzyskać
Doszedł jeszcze róż nachodzący wręcz pod oczy bo lubię tak ![]()
Kostka zazwyczaj pokazywana jest na zdjęciach jako mroczna, zła kobieta
i super to wygląda, ale ja chciałam pokazać ją troche subtelniej i delikatniej. W drugiej stylizacji już tak nie było, ale o tym kiedy indziej ![]()
No to może skończę już swój wywód i przejdziemy do meritum ![]()
Backstage to dzieła Piotrka, Oskara i Kuby ![]()



A teraz mistrzowie drugiego planu ![]()





Oskar dzielnie znosił makijaż ![]()


Przyczajony tygrys ukryty smok ![]()

No i tu wychodzi mój pedantyzm fotograficzny ![]()

“Kostkaa zrób taaak” ![]()

Słodziachna foteczka czyli “jak ja nie lubię canonów” ![]()


Uf, przekopaliśmy się przez backstage to teraz trochę efektów..
Polecam oglądać z piosenką



















Mam nadzieję, że się podobają
No i dziękuję całej ekipie, byliście świetni!
i teraz mała niespodzianka.. filmik z sesji zrobiony przez Piotrka
dziękuję;*
dobrej nocy wam zyczę, a teraz padam.. ![]()
Sad
Od dawna kołatała mi się w głowie myśl zrobienia sesji typowo glamour’owej. Wakacje się kończą więc czas spełniać wszystkie plany
Wczoraj przyjechała do mnie śliczniutka, wypatrzona na maxmodels, twarzyczka – Roksana Oczarowały mnie jej gigantyczne oczy, usta i wręcz porcelanowa uroda. Z pozoru cicha i małomówna zaczęła tak pozować, że nogi się pode mną ugięły
Mimo, że cała sesja robiona w biegu to i tak było warto
Oczywiście mejkapowała moja niezastąpiona i najlepsza Agata Kartasińska :* Pomagał mąż, a jakże
(nicponiu, jestem z Ciebie taka dumna!)
Krótka fotorelacja dla ciekawskich ![]()
Agatka kochana..

..i jej magiczne pędzelki, kredki, kolory ![]()


Ustawianie tych figurek było nie lada wyczynem.. 1 fota, spadło, 2 fota, spadło, 3 fota.. itd ![]()


No i kilka efektów końcowych ![]()






dobranoc
Słuchając Johna Mayera – Waiting On The World To Change.
Dziś z Oskarem udalismy się na fotograficzną wycieczkę krajoznawczą razem z niezmiennie piękną Marleną. Z nowo otwartego posterunku policji (świetny budynek!) wyszły nici więc trzeba było wymyślić coś na poczekaniu. Ale w tym jesteśmy dobrzy
Jako, ze Marlena może być samomalującą i samostylizującą się modelką to akurat inne problemy mieliśmy z głowy
Najpierw z braku laku porobiliśmy kilka ‘kawiarnianych’ fot w restauracji Gospoda, a potem szwendaliśmy się po placu kościuszki. Uwierzcie mi, naprawdę ciężko jest znaleźć cokolwiek ciekawego bo fociłam już chyba w każdym miejscu w Tomaszowie
Tak więc ostatecznie porobilismy trochę fot przy wysłużonym już budynku starego sądu.
No to na początek troche backstage’u ![]()
Oskar dumnie ukazuje piękno swojego nowego Canona ![]()



a tu Oskar pokazuje Marlenie jak pozują zawodowcy ![]()





Zdecydowaliśmy z Oskarem zgodnie, że to zdjęcie dostaje tytuł “Najlepsze Zdjęcie Sesji” ![]()

Fotka na Nk ![]()

i trochę amantem zaleciało ![]()


A teraz piękna Marlen nieskalana naszymi zakazanymi twarzami
(aha, ostatnio mam fioła na punkcie b&w i jeszcze mi nie przeszło:))













no i powiedzcie mi, czyż ona nie jest przeurocza?:)



Dziękuję państwu za uwagę i życzę spokojnej nocy ^^
Ps. Czytając komentarze – jeżeli ktoś jest zainteresowany sesją to pisać na e-mail – alexandra91@vp.pl